Łk 1,13. 18. 20. 23. 63-64.

  • Nie bój się, Zachariaszu, bo wysłuchana została modlitwa twoja, i żona twoja, Elżbieta, urodzi ci syna i nadasz mu imię Jan.
  • Po czym to poznam? Jestem bowiem stary i żona moja w podeszłym wieku.
  • Otóż zaniemówisz i nie będziesz mógł mówić aż do dnia, kiedy się to stanie, bo nie uwierzyłeś słowom moim, które się wypełnią w swoim czasie.

A gdy minęły dni jego służby, odszedł do domu swego.

A on poprosił o tabliczkę i napisał: Jan jest imię jego. I wszyscy się dziwili. Zaraz też otworzyły się usta jego, i począł mówić, chwaląc Boga.

Słowa niewiary – spowodowały, że Zachariasz od samego poczęcia Jana, nie tylko do urodzenia ale aż do momentu nadania mu imienia, pozostał niemym. Czy słowa które wypowiadasz to słowa wiary i ufności czy może słowa zwątpienia wypływające z serca niewiary, które odwlekają odpowiedź na Twoje modlitwy?